Migrena Cafe, Kraków, ul.Gołębia 3
sobota, 15 listopada 2008
Barman jak matka

Piosenka dedykowana barmanom i barwomankom Migreny

piątek, 14 listopada 2008
Andrzejki

UWAGA! 29 LISTOPADA W MIGRENIE MAGICZNE ANDRZEJKI!!!!!

szczegóły niebawem....

19:48, natalia.biel
Link Komentarze (2) »
czwartek, 07 sierpnia 2008
Życie odmierzane filiżankami małej czarnej...

Bernard Fontenelle wypijał ponoć dwadzieścia filiżanek kawy dziennie… Jeśli będziecie kiedyś w Krakowie wstąpcie do Migreny, może nie na dwadzieścia, a na jedną filiżankę czarnego Davidoffa.

Babciu, babciu, a dlaczego w Migrenie są takie wysokie sufity?

Kawah oznacza „to co podnieca, pozwala się unosić” – dlatego Migrena ma bardzo wysoki sufit, tak by każdy mógł swobodnie sobie pofruwać po małej czarnej.

środa, 06 sierpnia 2008

Mała porcja kofeiny powstrzymuje działanie gruczołów łzowych i poprawia humor – uwaga! To udowodnione naukowo. Jeśli więc przyjaciółka jest w dołku, bo właśnie zerwała ze swoim chłopakiem, pokłóciła się z mężem, z teściową, z drugą przyjaciółką – jedynym wyjściem jest wizyta odtruwająca w Migrenie. Na wszelkie kłótnie polecam Kawę Migrenę – humor poprawia się na sam widok: czarna kawa z nutką cynamonu, przykryta pierzynką prawdziwej bitej śmietany, pierzynką pikowaną sosem czekoladowym (!), na szczycie ośnieżoną płatkami migdałów i wiórkami czarnej czekolady. Na rozstanie najlepsza będzie espresso z dwudziestką brandy, najlepiej Stocka i koniecznie do tego należy zamówić Czekoladowca.  A później jeszcze czterdziestkę Stocka.

wtorek, 03 czerwca 2008
poniedziałek, 02 czerwca 2008
Kawa lata sześćdziesiąte

KAWA. Oczywiście najlepsza jest w Migrenie:  smakuje prawie tak samo jak ta, którą archanioł Gabriel przyrządził dla Mahometa. Jak głosi legenda, Mahomet po jednej filiżance tego cudownego,  pobudzającego zmysły napoju, wysadził  z siodła czterdziestu mężczyzn i uszczęśliwił czterdzieści kobiet.  

Dziś przedstawię Państwu kawę lata 60 - te.  Czarna, mocna, świeżo zmielona kawka parzona w szklance, po konsumpcji można sobie powróżyć.Pierzynka z fusów wciąż ma swoich amatorów...

niedziela, 18 maja 2008
Dziś imieniny Jana i Eryka

Koty w Migrenie mruczą nie tylko bossanowy... Dla wszystkich Janków i Eryków, dziś Eva Mendes... Pamiętajcie freedom is the best gift of life :)

piątek, 09 maja 2008
Zapytajcie Artura, daję słowo, nie kłamię!

Witam wszystkich bardzo serdecznie na planecie, co się zwie Migrena. Migrena jest miejscem, gdzie za dnia czas płynie wolniej, gdzie chwile pachną świeżo mieloną kawą, a koty mruczą najpiękniejsze bossanovy. Jeśli nie wierzycie… przekonajcie się sami.

Zapraszam J